Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
144. Ich habe vertrauen!
Szablon

144. Ich habe vertrauen!

Może to nie było najważniejsze, może i nie najbardziej zrozumiałe... Ale wstrząsnęło mną solidnie, nie wiem czemu. Psychodeliczny sen, ta scena, te znajome okoliczności, ten samochód. I zdziwienie dla mnie samej, kto siedział w tym samochodzie. Z całym szacunkiem dla pewnych osobistości, ale ja nie chcę, żeby to się spełniło, nie i już.

Przepraszam, gadam od rzeczy. No, już, już się uspokajam.

Wczoraj było niesamowicie. Od tego roku Bardzo Ważny Dzień staje się oficjalnie Dniem Wariatów (i Nocą przy okazji). Ale od początku, bo tutaj chronologia jest istotna. A na początku był chaos, Gołąb Tomasz i siedzenie na ławeczce pod Koprem. Oczywiście, znowu potrzebujący się napatoczył ("teraz twoja kolej") i wychodzi na to, że następnym razem znowu to ja będę musiała ruszyć żelazne rezerwy. Trudno się mówi i jedzie się dalej *wsiada na motór i jedzie*.

A potem ledwie zdążylyśmy - kochajmy TT (toruńskie tramwaje), a konkretnie kochaną jedynkę, która wywiozła nas na jakąś dziką pustynię, skąd musiałyśmy tempem Korzenia zasuwać na stadion. No, ale zdążyłyśmy! Nawet wepchnęłyśmy się na trybunę VIPowską (a co, jak imieniny, to imieniny!), co potem okazało się jednak sporym błędem, bo sędzia ryczał tuż nad naszymi głowami. Co nie zmienia faktu, że ubawiłyśmy się pierwszorzędnie. O wrażeniach czysto sportowych cicho-sza, bo to będzie dziś/jutro w moim felietonie na Asach. A pozasportowe... No wiecie, dwie wariatki plus żużel plus takie okoliczności - to musiało się dziwnie skończyć. Wyszło na to, że na toruńskim torze rosną buraki ("slalom przez buraki"), jeden z oficjeli (niestety, nie doszłyśmy jego personaliów) kosi coś pod taśmą, polewaczka polewa naweirzchnię piwem ("To dlatego tylu się wywraca!"), a traktor stanowi symbol przyjaźni polsko-ukraińskiej i ukradną go nam w 2012. Wesoło, czyż nie?

Poza tym, był jeszcze motyw "odporwania", czyli jak Lill miała halucynacje i wydawało jej się, że z karetki, w której leżał Kobrin ("skoro Stalin to człowiek ze stali, to Kobrin to, przepraszam, człowiek z kobry?!"), wyjęto szybę. A potem, o dziwo, Kobrina faktycznie tam nie było. Powstała z tego legenda, a z legendy pomysł na absurd. Absurd absurdalny szalenie ("widział pan Rosjanina?") i traktujący (znowu!) o ruskiej mafii. Postępująca rusyfikacja, nie ma co. (Tym bardziej, że dziś Bezpr. gadał mi coś o jakimś Saszy)

A wieczorem było już całkiem wesoło. Na dowód, zamiast jakiejś suchej i trzeszczącej relacji, garść tekstów:
1. Po zwycięstwie Timki.
Lill: Boże, chroń królową... przed Gollobem.

2. Z Babcią o gejach i nie tylko.
Lill: Ja tam Hansa nie kocham!
Babcia: A Ziemo?
Lill: Też nie, przez wzgląd na mnie.
Babcia: Ale jeśli kocha Hansa, to nie ma względu na ciebie.
Lill: Zasiałaś wątpliwość w mym sercu. Czekaj, spytam.
[SMS do: Ziemo}: Kochasz Hansa?

3. O wypadku.
Lill: No, to się R.I.P.-li

4.Po kontuzji Iversena i upadku Andersena.
Lill (śpiewa): Pochodem idziemy, żużlowa gromada, a duńska kadra nam się rozpada...

5. Po którymś wypadku.
Lill: wiem, komu wpisać "w"!
Babcia: Wpisałaś mu "wół"?

6. Lill: Każdy z [żużlowców] to jest takie ciacho do schrupania... mam dziś kulinarne zapędy.

7. Lill próbuje odkryć, kto jest w studio, a babcia głośno myśli o wuju Jarosławie.
Lill: To Jarek [Hampel]!
Babcia: Miał dzwonić...
Lill: Ale nie dzwoni, bo w studio siedzi!
(Potem się okazało, że to jednak nie był Hampel, ale to szczegół)

Ach, i moje ucho przyzwyczaja się do częstotliwości zamazanego Canal+. W ciągu trzech lat nauczyłam się idealnie niemal widzieć, co się aktualnie dzieje, teraz jeszcze dorzucić do tego dźwięk i żyć nie umierać!

Potem było równie wesoło, gdy mnie Chorwacja do spółki z Emką wołała, aż w końcu porzuciłam mega-dlugie Grand Prix i grzecznie zajęłam się kwestią eurowizyjną. Odkryłam przy okazji, że orzechy (oraz Orzechy) nie mają poczucia humoru, ale to tak na marginesie. I chcę płytę eurowizyjną, o! Obiecałam sobie, że jak dostanę na koniec szóstkę z chemii albo fizyki, to wyciągnę żelazne rezerwy i kupię tę nieszczęsną płytę.

I tak przy okazji - kto ma ambicje, żeby pojechać na Eurowizję? Bo mam tekst, melodię, choreografię i kostiumy, a sama nie pojadę, bo Eurow. jest zawsze tego samego dnia co esgepy, więc lojalność żużlowa mi nie pozwala *uśmiecha się słodko, żeby nikt nie zauważył, że wyłazi zboczeństwo*

A propos lojalności - czy to, że cieszyłam się jak głupia ze zwycięstwa Holty, to już zdrada przekonań?
(Btw. 24.05.'08, godz. 15:30.
Lill: Czego ja chcę? Mój idol już jest mistrzem, a mój numer dwa to nawet Grand Prix nie wygra...)

Nie ma co, to był Dzień Wariatów. Niech mi ktoś napisze usprawiedliwienie, że z tegoż powodu nie dałam rady nauczyć się na klasówkę z niemieckiego. Chociaż właściwie... Na chemię też "nie dałam rady" (uczyłam się w pociągu), a efekty wszyscy (no, prawie) znają. Coś w tym jest.


Lill, ta fioletowa 25/05/2008 14:24:05 [Powrót] Jakieś pytania?


Lill: to prowokuj strajk! xD

Ziemo: Ciekawe, ciekawe^^'

A tymczasem żegnam miłych państwa, do następnej notki lub komentarza;)
Avil 25/05/2008 19:27:44
| brak www IP: 83.238.144.153

Ziemo: Pan B.? *hahaha*
Lill 25/05/2008 19:26:18
| brak www IP: 213.158.196.103

Lill: no ba :D. Zgadnij, kto bedzie pierwszy? :D

Avil: A4 Tech, kupiona w tym miesiacu :D. A tak powaznie, to nie pytaj co ja wyczyniam, zeby tu pisac (spojrz na moje numery IP) :D
Ziemo 25/05/2008 19:24:44
| brak www IP: 72.36.145.138

Av: Tak xD
Lill 25/05/2008 19:24:42
| brak www IP: 213.158.196.103

Lill: świętymi kopniakami?:P
Avil 25/05/2008 19:23:35
| brak www IP: 83.238.144.153

Av: No, będą mieć transparenty w łapach i będą krzyczeć "Żądamy podwyżek!" A wtedy je pobłogosławimy xD
Lill 25/05/2008 19:21:49
| brak www IP: 213.158.196.103

Ziemo: A co, panowie mu będą składać propozycje? ;P
Lill 25/05/2008 19:20:36
| brak www IP: 213.158.196.103

Lill: I puszki będą stały z szyldami?;P Ej, a błogosławić mam im jak tobie? xD

Ziemo: Btw. nie wiem jaką ty masz klawiaturę, ale mi wyskakują różne dziwne znaczki zamiast polskich w twych wypowiedziach^^' Aż rozczytać się nie daje;P
Avil 25/05/2008 19:17:39
| brak www IP: 83.238.144.153

Lill: też o tym pomyślałem :D. Ale taki heteroseksualny obiekt westchnień gejów dostarczy więcej śmiechu :D.

Avil: ciesz się, że jeszcze nie gadamy o żużlu :D.
Ziemo 25/05/2008 19:13:34
| brak www IP: 74.86.240.106

Av To najpierw wywołajmy strajk ;P
No co? My obmyślamy fabułę pierwszego fanfiction do mojej twórczości ;P
Lill 25/05/2008 19:12:31
| brak www IP: 213.158.196.103


Podstrona: *1* / 2 / 3 / 4 / 5

Stare papierki
2015
Marzec
2014
Czerwiec
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2013
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2012
Wrzesień
Lipiec
Czerwiec
Kwiecień
Marzec
Styczeń
2011
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2008
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń

Galeria twarzy
Kiimi
Ziemo
Jah
Avil
An-Nah
Garcinda
Ada
Schmittka
Cineva
Mal
Mestari

Autobiografia
(klik)

Notka
Zdjęcie na szablonie własne. Słowa też moje. Szablon przejściowy. Czcionka z Serwisu.
Chcesz coś? Poproś.