Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
276. Bez tarczy.
Szablon

276. Bez tarczy.

Akcja "Wisła" polegała na:

a) przesiedleniu ludności łemkowskiej i ukraińskiej na Ziemie Odzyskane
b) wyławianiu z dna Wisły topielców, samobójców i satanistów
c) pacyfikacji feministek
d) ochranianiu Mistrzostw Świata w piłce nożnej

(pytanie na sprawdzianie z historii*)

Życie to okrutna instytucja - ilekroć nastawiam się, że będzie albo bardzo źle, albo bardzo dobrze, musi wypaść centralnie pośrodku. Avil chciała wrócić z tarczą lub na tarczy, a tymczasem tarczę jej zakosili. Ja się czuję podobnie. Balonik szczęścia przybrał kształt gigantycznego pytajnika i nie wiem, co dalej.

Sytuacja ma się... poza tym, że dobrze... następująco: Ten Od Wilka miał zadzwonić w połowie tygodnia. Połowa tygodnia wypadła wczoraj (roboczego) tudzież wypada dzisiaj, a telefon milczy. Zdenerwuję się, to w poniedziałek zadzwonię sama. Albo jutro. Ale z drugiej strony - po co się narzucać? Tylko tak mi jakoś nietakoś z tym faktem.

Pan R. nie zwrócił uwagi na moje uwagi. Generalnie nie zwrócił uwagi na mnie, bowiem milczy takoż. Ja rozumiem, ludzie mają życie poza pracą, ja też mam, szkołę mam na ten przykład (niekoniecznie wyprzedzania), ale lęki wzrastają wprost proporcjonalnie do czasu oczekiwania. Jak to było...? A, butelkowozielona niepewność. Na wzór błękitnej niepewności. Pan z błękitnej cierpiał na ten sam rodzaj fobii.

Ale, ale, wrrrróćmy jeszcze do sprawy Tego od Wilka i kwestii roboczo nazwanej Egzaminem z Angielskiego**. Śmiem wątpić, żebym aż tak źle zrozumiała mojego rozmówcę - wnoszę zatem, że mam działać. No to podziałałam. Tylko u mnie działanie idzie w parze z myśleniem o tyle, że najpierw coś robię, a potem się nad tym zastanawiam. I tu się jakby zaczynają schody. Zdałam sobie sprawę, w co ja się tak właściwie wkopałam. Zdałam sobie sprawę, że Straszne Rzeczy nie skończą się po jutrzejszy egzaminie z BLS-u. Egzamin to w ogóle jest pryszcz przy tym, co będzie za tydzień. Potrzebuję solidnego kopa. I wejścia do parkingu. Anybody cares?

Tymbark na fejsbuku powiedział mi ostatnio, że "dzisiejsze marzenia łatwo mogą stać się jutrzejszą rzeczywistością" czy coś w ten deseń. Czegóż tak się bać jak spełnienia marzeń...

Swoją drogą - z listy rzeczy do zrobienia przed osiemnastką po tej akcji zostanie mi już tylko punkt, którego spełnić się nie da. Nie zdążę. Ale trudno. 9/10 wykonano, choć kiedy w 2006 spisywałam tę szaloną listę, nie wierzyłam w spełnienie ani jednego. Wiara czyni cuda - a niewiara?

Trzy filary pożerają czas skutecznie. Nie pamiętam, kiedy ostatnio raz szkoliłam głos albo po raz n-ty próbowałam narysować Prezesa. Właściwie to się łączy z jednym z filarów - szkicowanie wyłącznie postaci ze Szkoły/1500. Nawet lektura "Anatomii władzy" się łączy, bo wyciągam wnioski z kontekście Ławra oraz... własnym. I mój wniosek zasadniczy brzmi: jeśli chcę, żeby moja powieść się sprzedała, muszę uczynić produktem i ją, i siebie. Zatrudnić specjalistę od image'u?

Co za plastikowe czasy... A potem się dziwić, że społeczeństwo durnieje. Upodobnienie wsteczne, równanie w dół. Nieważne, w jakiej formie informacja, byle szybko. Nieważne, co mówią, byle mówili. Nieważne, co robisz, ważne, czy niesie to historię, którą zrozumie przeciętny zjadacz chleba (czyt. idiota). I rośnie pokolenie MTV, króliczków playboya i dziuń, które po potrąceniu psa (z WŁASNEJ winy)nawet się nie zainteresują jego losem, tylko wysiądą, poprawią zderzak i pojadą dalej. To nie jest świat dla mnie.

No i postęp technologiczny. Do korzystania, ale z umiarem. Apokalipsa w 2012 nie jest złym rozwiązaniem, jeśli świat za pięć lat ma wyglądać następująco:

Ja, niżej podpisany XYZ, będąc w pełni władz umysłowych (...) rozdzielam mój majątek jak następuje: (...) synowi mojemu zapisuję dysk C, żonie dysk D, a bratu kolekcję pendrive'ów z bezcennymi e-bookami.

Jeśli do tego dążymy, to panie Kopernik, przystanek na żądanie, ja opuszczam ten tramwaj. Bawcie się beze mnie.

Doceniam moją egzystencję w trójkąciku. Internet do tworzenia jest cudowny, szybka informacja, chcę konkretu, to dostanę. Ale bez książek? Nie, nie mogłabym. Książki dają obraz całościowy, są nieodzowne przy tworzeniu atmosfery, opracowywaniu wątków niedookreślonych i tworzeniu nowych. My sobie mutualizujemy - Internet, książki i ja. Egzystujemy w trójkąciku, a efekty osądzi historia (byle nie taka jak sprawdzian dzisiejszy, obraza dla mojej inteligencji - próbka powyżej).

Technologia nie jest zła sama w sobie, tylko ludzie są na nią za głupi. Bywa.

PS: Źle ze mną, skoro w moich wyobrażeniach odnośnie 1500 bohaterowie zaczęli już gawarit' pa-ruski. No ale newermajnd.


*treść przybliżona, cytat z pamięci

**nazwa w dużej mierze odnosi się do naleciałości maturalnych, z jakimi przychodzi mi się zmierzyć podczas realizacji planu. Odruch liczenia słów w mailu oficjalnym to zło.



Lill, ta fioletowa 10/06/2010 20:29:43 [Powrót] Jakieś pytania?


Tymbark na fejsbuku to wyrocznia!
Jah 16/06/2010 19:04:17
| brak www IP: 79.184.143.226

"traszne Rzeczy nie skończą się po jutrzejszy egzaminie z BLS-u."-> Straszne Rzeczy to mi się kojarzą^^'

"Trzy filary"-> Filary Kościoła Jerozolimskiego?!!! ...znaczy yyy... przepraszam, odruch :P

"Doceniam moją egzystencję w trójkąciku." Po dzisiejszej naszej rozmowie to nie brzmi najlepiej xP
Avil 12/06/2010 19:56:56
| brak www IP: 77.253.53.20

ej ja tez mam konto na fejbusku! czemy nie mamy siebie w znajomych? :D
kiimi 12/06/2010 15:48:51
| brak www IP: 87.99.24.101

Nienawidzę takich dziuń. I bab ze szczylami, którym wydaje się, że jak kopyta rozkraczyły i pasożyta niańczą, to im się przywileje jakie należą.
Poza tym skonfundowało nas stwierdzenie na temat Tego od Wilka. Cóż to za jeden i jak śmie wilcze imię nosić?
Mal 10/06/2010 21:46:20
| brak www IP: 82.210.164.151

Książki tak szybko nie znikną, nie bój żaby ;). Kiedyś na pewno, ale my raczej tego nie dożyjemy - nie przeceniaj aż tak tego postępu technologicznego :D.

A idioci na świecie zawsze byli i zawsze będą. Grunt to być sobą i nie przejmować się tymi, którzy nas nie obchodzą :D.
Ziemo 10/06/2010 20:37:58
| brak www IP: 194.0.128.212


Stare papierki
2015
Marzec
2014
Czerwiec
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2013
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2012
Wrzesień
Lipiec
Czerwiec
Kwiecień
Marzec
Styczeń
2011
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2008
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń

Galeria twarzy
Kiimi
Ziemo
Jah
Avil
An-Nah
Garcinda
Ada
Schmittka
Cineva
Mal
Mestari

Autobiografia
(klik)

Notka
Zdjęcie na szablonie własne. Słowa też moje. Szablon przejściowy. Czcionka z Serwisu.
Chcesz coś? Poproś.