Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Pamiętnik pewnej Okrrropnej Kreatury.
Szablon

20.To już jest koniec

Ciekawostka nie na temat: >klik< (przedruk z najnowszego TŻta z moim komentarzem)

Piętnaście mam lat (no, prawie)
Lat mam piętnaście (no, prawie)
Mam lat piętnaście (no, prawie)
Lat piętnaście mam (no, prawie)
Piętnaście lat mam (no, prawie)
Mam piętnaście lat (no, prawie) i skończyłam drugą powieść w życiu.

Idę się powiesić na żyrandolu, bo prysznic się zadziabał. Wreszcie mogę z całym spokojem wziąć się za "Wojnę i pokój" Tołstoja oraz za produkcję komiksu, który od dobrego miesiąca chodzi mi po głowie.
Jeszcze korekta, wydawnictwo i jestem wolna - czyż to nie cudowne?

Lill, ta fioletowa 24/04/2007 18:28:35 [komentarzy 4] Jakieś pytania?

19.Prywatna oda do wolności

M.: Ja wiem, gdzie jestem w ksiązce!
N.: W telefonicznej. Pod W.

(z "Księgi Śmiesznych Tekstów")

Jak dobrze czasem zamiast nudnych lekcji i wałkowania po raz enty mowy zależnej pójść na jakiś rozwijający wykład. a nawet na dwa. Posłuchać o związkach Zanussiego reżysera z Zanussim od sprzętu kuchennego, o włoskiej mafii i o konstruowaniu kryminałów. Czuję się dokształcona, uchachana w stopniu zadowalającym i - co najważniejsze - nieprzeładowana wiedzą. Z tego nieprzeładowania popełniłam szalenstwo, umawiając się z profesorem Kornelem na pisanie klasówki w terminie jutrzejszym. Jakbym naprawdę wierzyła, że umiem coś poza tym, że dokładnie odczuwam, gdzie mam który mięsień.

Ponad rzeczy przyziemne zaś cenię fakt, że za równiusieńkie trzy miesiące opuszczę Miasto Absurdu, choć wtedy już może Wieś, i ruszę na podbój Leszna. Fakt to piękny o tyleż, że Duny szaleją, co mam nadzieję przełoży się na formę podczas DPŚ. To byłby szczyt szczęścia. Bez "snydromu spełnionych marzeń", tę teorię proponuję schować do kieszeni.

Szkoła też jakoś się kręci, trochę bez mojego udziału, ot, ślepy fart i seria niezłych ocen, może poza dzisiejszą matmą. Ale chyba przy ocenach 5,5,5,6,6,6 jedna trója czy dwója wiosny nie czyni, prawda? Nie, nie mam czego się obawiać, o. Myślmy pozytywnie - ten tydzień i wolność.

Wolności, dodaj mi skrzydeł! (tak, to miała być parafraza)





Lill, ta fioletowa 19/04/2007 19:50:09 [komentarzy 4] Jakieś pytania?

18.To, co się dzieje, naprawdę nie istnieje...

Trzy włączone okienka dają o sobie znać wszystkie naraz, bo w końcu jak się odświeżać, to kupą, mości panowie, Lill ma przecież taaak podzielną uwagę. Szkoda, że nie wtedy, kiedy Lill jest zestresowana. A teraz jest i to jedyna rzecz pewna na tym świecie.

Nie powiem, że jest klawo jak cholera (wybaczcie, zakochałam się w "Gangu Olsena", najprzezarąbistszy film świata), bo nie jest, bo Rzeszów dostaje równo w miejsce, gdzie plecy tracą swą jakże szlachetną nazwę. Newermajnd, powiecie, cóż bowiem może łączyć Lill z Rzeszowem? Macie rację, nic - pomijając takie nieznaczące kwestie jak to, że jeździ tam mój absolutny ulubieniec, że mam tam zgraję kolegów i że dzięki Rzeszowowi prawdopodobnie zarobię pierwsze pieniądze w życiu. No, ale to przecież nieistotne...

A po cóż więc trzy włączone okienka? Ano widzicie, bitwa toruńsko-leszczyńska interesuje mnie ze względów lokalno-patriotycznych, rzeszowsko-częstochowska z tych wspomnianych, dodając jeszcze fakt, że Czewa prywatnie mi się źle kojarzy. A Wrocław z Tarnowem lub też Tarnów z Wrocławiem? Homgh, tu sprawa jest poważna i polega głównie na moich zawiłościach pochodzeniowych, pomieszanych z norweskimi Polakami i duńskimi Duńczykami, jak też anglopochodnymi Australijczykami. Kto zrozumiał istotę sprawy, temu chwała i cześć. Albowiem ja nie umiem pisać jasno.

Również żużlowo, ale totalnie nie na poważnie, mam ubaw po pachy, próbując wymówić nazwisko "Ljung" z różnymi akcentami. Radzę spróbować, zwłaszcza żując gumę (a propos - kto zeżarł moją gumę? już jej nie mam!).

Powinnam wziąć się za naukę, ale chyba mam wolne, nie? A wolne, jak sama nazwa wskazuje, polega na słodkim nicnierobieniu i komentowaniu żużla w sposób, przy którym nawet Szaranowicz jest mistrzem elokwencji. Bo tak. Bo to mój świat, moje życie, moja gra.

Dodając do moich obserwacji najnowszy wniosek - "miszcze" w postaci Crumpów i innych Andersenów coś dziś nie jadą. Znowu chlali? (głos wewnętrzny: Lill, o co ty ich podejrzewasz? Dziennikarce tak nie wypada!)
Nie jestem dziennikarką. Jeszcze.

I całe szczęście.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Notatka: pisane pod wpływem emocji i bez zastanowienia, powyższy tekst czytasz na własną odpowiedzialność.

Lill, ta fioletowa 9/04/2007 17:52:23 [komentarzy 5] Jakieś pytania?

17.Nocą

- Nie wiem, co mam ci powiedzieć… - westchnął. – Przepraszam…
Chłopak odwrócił się, spoglądając na zawieszony nad miastem księżyc.
- Co mi po twoim „przepraszam”? – prychnął. Pośpiesznie ruszył w stronę wyjścia. Jegomość rzucił się za nim, dopadł młodzieńca w bramie.
- Nie ma szans, żebyś mi wybaczył? – spytał drżącym głosem. Blondyn zmierzył go nienawistnym spojrzeniem, po czym rzucił chłodno:
- Przykro mi, tato, ale zawiodłem się na tobie…

(JL, "Siedem lat na Monachium", rozdział XV)

A może życie polega właśnie na tym, żeby wybaczać wszystko w imię czegoś, czego nie umiem pojąć?

Powiedzieliśmy zbyt dużo bezmyślnych słów. To nie jest tak, że nie żałuję tego, jak potoczyła się tamta rozmowa. Ale na pewno nie żałuję, że powiedziałam mu prosto w twarz, że jeśli przyjechał tylko po to, żeby wbić mi szpilę - jak wszyscy, z wyjątkiem tych kilku osób, na których mogę polegać - to mógł nie przyjeżdżać w ogóle.
Potem stwierdził, że wyjeżdża z bagażem o wiele cięższym niż ta jedna walizka. Czy w ogóle obchodziło go, jak wielki "bagaż" mi zostawia?
Nie mogę powiedzieć, że się nie starał. Zadzwonił do Niuli, wyciągnął od niej mój adres mailowy. I napisał.
"Wybaczysz mi?"

Wybaczę. Już wybaczyłam. Ale żal pozostanie. Bo kolejny raz zawiodłam się na kimś, kto był mi bliski.

A co zrobić, kiedy ktoś, na kim się zawiodłam, sam potrzebuje pomocy? Chcę wyciągnąć rękę, ale boję się, że on drugi raz ją odtrąci. Chcę postawić wszystko na jedną kartę - nie umiem.

Powiedziałam kiedyś, że świat sprzyja szaleńcom i lepiej żałować czegoś, co się w życiu zrobiło, niż potem żałować, że się tego nie zrobiło. Dlaczego nie umiem uwierzyć we własne słowa?

Lill, ta fioletowa 5/04/2007 23:37:37 [komentarzy 4] Jakieś pytania?

16.I co? Łyso ci teraz?

- Czy to... śmiertelna choroba?
- Jeśli na miłość się umiera, to tak.

(JL, "Tik-taki")

Czy wiecie, że...

... Gallop jest ogrodnikiem, przynajmniej według tłumacza Av (o nadal niesprecyzowanych preferencjach... politycznych, oczywiście)?

... szalona Lill fioletowa zamówiła już bilety na Triduum Żużlowe? (sektor B - rząd XV - miejsca 1 i 2, jakby ktoś chciał na mnie wpaść)

... "Zapiski pewnego managera" powinny zostać włączone do kanonu lektur szkolnych ze względu na niebywałe wartości edukacyjne, objawiające się w sformułowaniach typu "peacemaker na traktorze" czy też "Ha!Ha!"?

... żużlowcy to nie ludzie ze złota ni stali, a ze srebra (Avil powinna wiedzieć, o co chodzi)?

... ludzie hymny piszą, a potem zamierzają owe hymny śpiewać, wybrzdąkiwać na prymitywnym instrumencie i zbierać z tego tytułu pieniądze "na szalik"?

... drugi raz w ciągu dwóch tygodni udało mi się uszkodzić palec u LEWEJ ręki?

... dzisiaj należy pić za zdrowie niektórych osób, śpiewając przy tym "Trzydzieści lat minęło"?

... definicja "taki łysy z łańcuchem" w słowniku fioletowej przestała oznaczać menela?

... największym zboczeniem Lill jest odwieczna chęć poczochrania jakiegoś żużlowca?

... największym zboczeniem rodziny Lill jest kojarzenie wszystkich jej tekstów w sposób jednoznaczny?

... Lill przeprowadziła pierwszy w życiu poważny wywiad i nie zeszła na zawał?

... nawet ja sama zastanawiam się, czy to, co napisałam powyżej, ma sens?

Lill, ta fioletowa 2/04/2007 20:34:44 [komentarzy 3] Jakieś pytania?

Stare papierki
2015
Marzec
2014
Czerwiec
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2013
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2012
Wrzesień
Lipiec
Czerwiec
Kwiecień
Marzec
Styczeń
2011
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2008
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń

Galeria twarzy
Kiimi
Ziemo
Jah
Avil
An-Nah
Garcinda
Ada
Schmittka
Cineva
Mal
Mestari

Autobiografia
(klik)

Notka
Zdjęcie na szablonie własne. Słowa też moje. Szablon przejściowy. Czcionka z Serwisu.
Chcesz coś? Poproś.